Odtruwanie wątroby. Lek z karczocha i dziurawiec, mięta pieprzowa.
Wątroba to organ w naszym ciele, który zajmuję się usuwaniem toksyn. Objawami zatrutej wątroby są
żółto brązowawe przebarwienia pod oczami, plamy pigmentowe na rękach i twarzy, białawy lub zielonkawy nalot na języku, ogólny brak sił i senność lub odwrotnie problemy z zasypianiem, kłopoty z koncentracją, stany niepokoju wewnętrznego, szara cera.
Podaję szybki napój na otrucie wątroby.
Składniki:
Lek z karczocha i cytryny.
- 3ml kropli Cynacholin, jest to wyciąg z ziela karczocha dostępny w aptece lub lub nalewka z karczocha Tinctura Cynarae, ja stosowałam sok z karczocha dostępny w markecie, ale 2 pierwsze produkty dostępne są 2w aptece,
- 3 łyżki soku z cytryny,
- 1 szklanka letniej, przegotowanej wody,
Stosowanie:
Do szklanki z letnią wodą dodać odmierzoną dawkę kropli z karczocha i z soku z cytryny,
Tak napój pije się 3 x w ciągu dnia na 20 minut przed posiłkiem,
Kurację stosować do 5 tygodni. Potem przerwa 3 tygodnie.
Napój ten zwiększa przepływ żółci przez przewody żółciowe. Przepływająca do dwunastnicy żółć oczyszcza woreczek żółciowy i drogi żółciowe ze złogów cholesterolowych.i bilirubiny. Szlam na ściankach zostaje usunięty.
U niektórych osób zarówno w woreczku wątroby jak i w miąższu odkładają się złogi w postaci kamieni.
Ten domowy specyfik sprzyja usunięciu tych złogów jak również grzybów, bakterii i pierwotniaków, które powodują stan zapalne bądź ropni woreczka żółciowego. Pomaga na powikłania po WZW.
Zioła na schorowanej i zatrutej wątroby.
Dziurawiec, i mięta pieprzowa.
Składniki:
- pól szklanki ziela z dziurawca (można kupić w sklepie zielarski lub przez internet),
- pół szklanki liści mięty pieprzowej,
Stosowanie:
Umieścić w suchym słoiku wymieszać.
Piję się 3 x dziennie 20 minut przed posiłkiem.
1 łyżkę mieszanki zalać1 szklanka wrzątku, można dodać 1 łyżkę miodu.
Dobra rada:
Dziurawiec piję się tylko zimą, wczesną wiosną i jesienią. Latem może pojawić się uczulenie.
Na podstawie książki: "Odtruj organizm i żyj dłużej". Zbigniewa. T. Nowaka.
Komentarze
Prześlij komentarz